Aktualności

bilety

Zapisy na mecz z Wisłą!

0

Zaczynamy zapisy na pierwsze spotkanie Ekstraklasy w Gdańsku w tym roku, w którym Lechia podejmie w meczu przyjaźni Wisłę Kraków (sobota 3 marca, godz. 18.00). Koszt (bilet z transportem) to 30 zł. Dla karnetowców 10 zł. Na mecz OBOWIĄZUJĄ już karty kibica.Zapisy i wpłaty będą trwały do środy 29 lutego godz. 20.00 na maila fabian@lgft.pl. Wpłat można dokonywać osobiście lub na konto.

UWAGA! W przypadku nieuregulowania należności do czasu zakończenia zapisów, osoba taka zostanie wykreślona z listy! Odbiór biletów maksymalnie na 30 minut przed rozpoczęciem meczu. Później bilet przepada.

AV

Zapisy na wyjazd do Łodzi do środy g.16!

0

Stowarzyszenie Kibiców Lechii Gdańsk „Lwy Północy” organizuje dla wszystkich chętnych wyjazd na mecz ŁKS Łódź – Lechia Gdańsk (piątek, 24.02. 18:00). Koszt dla FC TCZEW to 70 zł. Zapisy i wpłaty do jeszcze do środy godz. 16.00 na mail fabian@lgft.pl lub telefonicznie.

Cena biletu na mecz, dzięki dobrej woli władz spółki Lechia Gdańsk S.A. wynosi symboliczne 1,08 zł dla fanów jadących zorganizowanym transportem. Obecność w Łodzi będzie brana pod uwagę przy podziale biletów na mecz Pucharu Polski Arka Gdynia – Śląsk Wrocław (środa, 14 marca).

Na ten mecz nie ma możliwości zakupu samego biletu bez transportu.

Ważne jest, że jedziemy wszyscy razem, a o miejscu i godzinie zbiórki każdy zostanie poinformowany przy zapisach.

 

pge aa

Stadion Roku 2011: PGE Arena Gdańsk!

0

Od pierwszego do ostatniego dnia na pierwszym miejscu. Głosy na ten stadion spływały z całego świata i stąd gigantyczna przewaga punktowa nad całą resztą nominowanych stadionów. Tak zdecydowaliście, gratulujemy Gdańskowi!

Wyjątkowa konstrukcja dachu oparta na 82 wielkich wręgach waży ponad 5,4 tys. ton. Ale nie byłoby pierwszego miejsca, gdyby nie pokrycie stadionu złocistym poliwęglanem, który mieni się różnymi odcieniami w słońcu, a nocą emanuje światłem z wnętrza obiektu. PGE Arena otrzymała w Waszym głosowaniu trudną do uwierzenia liczbę głosów – łącznie 32 120 punktów! Ten stadion wybierali w plebiscycie Stadion Roku 2011 nie tylko Polacy (przypomnijmy – ¼ głosujących mieszka za granicą) i trudno znaleźć choć jeden głos, który nie uwzględniałby punktów dla nowej dumy Gdańska.

Nic dziwnego, bo stadion w Gdańsku prezentuje się niezwykle efektownie i z zewnątrz, i od środka. Z jednej strony mozaika złota (bursztynowa) na elewacji, z drugiej zielona na trybunach, ku uciesze fanów „Biało-Zielonych”, którzy przeprowadzili się tu z Traugutta. Nawet jeśli ostatnie miesiące to czas dyskusji nad jego zapełnieniem, PGE Arena na lata pozostanie atrakcją i punktem orientacyjnym na trójmiejskiej mapie.

Budowa PGE Areny wydawała się iść powoli i zakończyła się przeniesieniem meczu otwarcia, ale z dzisiejszej perspektywy szła całkiem sprawnie w porównaniu z Wrocławiem i Warszawą. Koszt też prezentuje się przyzwoicie w porównaniu z polską i europejską elitą nowoczesnych aren piłkarskich (864 mln zł). Może więc Lechia jeszcze nie radzi sobie idealnie z rolą gospodarza, ale jej nowy stadion świetnie sobie radzi z pozyskiwaniem popularności!

Źródło:
stadiony.net

euro2012

Od kibiców dla kibiców

0

Mobilne Ambasady Kibica – pod tym hasłem w Gdańsku odbyły się dwudniowe międzynarodowe warsztaty fanów piłki nożnej.

Goście z Irlandii, Hiszpanii, Chorwacji i Włoch rozmawiali m.in. z urzędnikami, policjantami oraz kibicami Lechii Gdańsk o przygotowaniach do UEFA Euro 2012 z perspektywy miłośników futbolu.

Oprócz fanów z krajów, których reprezentacje zagrają w czerwcu w Gdańsku, obecni byli także przedstawiciele konsulatów i ambasad z wielu innych państw. Także tych, które nie zagrają w turnieju, jak np. Szwajcaria, a nawet z innego kontynentu, jak Stany Zjednoczone.

Warsztaty zostały podzielone na dwie części. W pierwszej organizatorzy informowali o stanie przygotowań do turnieju, zaś w drugiej goście dzielili się swoimi doświadczeniami z poprzednich turniejów i udzielali wskazówek odnośnie do oczekiwań i nawyków kibiców z poszczególnych państw.

Padło bardzo wiele pytań z obu stron. Fani z zagranicy interesowali się przede wszystkim organizacją transportu na czas rozgrywek, biletami okresowymi oraz dostępnością bezprzewodowego Internetu w Gdańsku. Organizatorzy też dowiedzieli się ważnych rzeczy.

„Musicie spodziewać się około 20 tysięcy fanów z Chorwacji”, mówił Sanjin Matević z Rijeki. „Co ważne, prawie 70% z nich może tu przyjechać swoimi samochodami, a wielu przybędzie z Niemiec.”

Garret Mullan z Irlandii zapewniał, że Gdańsk spodoba się kibicom z zielonej wyspy. „Już dawno Irlandia nie grała na tak dużej imprezie. Jesteśmy głodni sukcesu i dlatego przybędzie tu wielu z nas”.

Drugi dzień warsztatów to przejażdżka po mieście – goście zobaczyli kluczowe miejsca – Strefę Kibica, stadion oraz port lotniczy.

Już za niespełna cztery miesiące przybędą do nas dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy kibiców, którzy przejmą we władanie miasto na czas turnieju i z pewnością będą doskonale bawić się w towarzystwie mieszkańców Gdańska.

Źródło:
Gdańsk.pl

lechia

Lechia Gdańsk wygrała z Zawiszą Bydgoszcz

0

Na tydzień przed startem rundy wiosennej piłkarze Lechii Gdańsk zagrali swój ostatni sparing. Przed własną publicznością gdańszczanie wygrali z Zawiszą Bydgoszcz 1:0

Sparing miał się odbyć w Tczewie.Niestety Tczewska Policja zablokowała możliwość oglądania drużyny z Ekstraklasy mieszkańcom Tczewa.
Powodów nie znamy.

Dla podopiecznych trenera Pawła Janasa mecz z Zawiszą był swego rodzaju próbą generalną przed czekającym biało-zielonych spotkaniem z Cracovią. Dlatego też szkoleniowiec Lechii wystawił skład, który najprawdopodobniej w przyszłą sobotę wybiegnie przeciwko drużynie „Pasów”. Od początku trener Janas postawił na Piotra Wiśniewskiego, który miał w zasadzie jedyną sytuację, po której gdańszczanie mogli strzelić bramkę. Po podaniu Rafała Janickiego Wiśniewski znalazł się przed bramką Zawiszy, jednak zabrakło mu dokładności i piłka po jego strzale przeleciała nad poprzeczką. Oprócz tej sytuacji gra przez większość czasu toczyła się w środku pola. Niewielką przewagę mieli gdańszczanie, głównie za sprawą aktywnego Ivansa Lukjanovsa, jednak i on nie był w stanie poderwać reszty zespołu do odważniejszych ataków na bramkę Zawiszy. Kompletnie niewidoczny był Abdou Razack Traore, dla którego był to pierwszy występ w barwach Lechii od czasu ostatniego meczu ligowego z Jagiellonią Białystok. Cały okres przygotowawczy Traore spędził bowiem z reprezentacją Burkina Faso podczas Pucharu Narodów Afryki. Piłkarz Lechii nie zagrał jednak ani minuty i dopiero przeciwko Zawiszy trener Janas mógł zweryfikować jego formę. Traore zagrał jednak słabo i niewykluczone, że w Krakowie będzie musiał zasiąść na ławce rezerwowych.

Źródło:
Sport.pl/własne

AV

Superpuchar ODWOŁANY!

0

Ekstraklasa S.A. poinformowała, że mecz o Superpuchar pomiędzy Wisłą Kraków i Legią Warszawa został odwołany. Spotkanie miało się odbyć w najbliższą sobotę o godz. 20:00 na Stadionie Narodowym. Z Tczewa na wyjazd zapisana była rekordowa liczba 76 osób. O zwrotach pieniędzy i ich wysokości poinformujemy.

s40vt1

Są czapki, kalendarze w promocji!

0

Inforumujemy, iż pozostały jeszcze pojedyncze sztuki czapek zimowych LGFT w cenie 20 zł. W promocyjnej cenie można także zakupić kalendarze Tczewskich Fanatyków na rok 2012. Koszt to teraz tylko 10 zł. Kontakt fabian@lgft.pl

http://i43.tinypic.com/s40vt1.jpg

Arturek LG

Kolejne wsparcie dla Arturka!

1

Zakończyła się II seria aukcji charytatywnych dla 2-letniego Arturka Rosa. Tym razem udało się zebrać 1.850,51 zł.

Najdroższy okazał się przedmiot niesportowy. Za 710,00 zł został wylicytowany telefon Evolve Predator. Z kolei z przedmiotów sportowych znów na topie koszulka meczowa Lechii Gdańsk, należąca do Łukasza Surmy, z autografami zawodników. Zwycięzca musi zapłacić 255,00 zł.

Łącznie, po II seriach aukcji, zebrano jak dotychczas 5.174,75 zł. Dodajmy jeszcze, że pieniędzmi umiejętnie zarządzają rodzice Arturka, dzięki czemu maluch przebywa obecnie na 2-tygodniowym turnusie rehabilitacyjnym w Złotowie, w renomowanym ośrodku Zabajka II. Dziękujemy!

stadion-w-wawie-projekt1

Stadion (tylko między)Narodowy

0

Spotkanie o Superpuchar Polski wisi na włosku.Ostateczna decyzja zapadnie do wtorku.

Policja ma niemałe wymagania wobec Stadionu Narodowego. Na tydzień przed meczem informują, że woleliby nie wpuszczać do miasta kilku tysięcy krakowian, a gdyby się dało, to chcieliby pozamykać poszczególne sektory na stadionie. Najlepiej wszystkie. Bo jest taki ładny, szkoda go na polskich kibiców…
Kibice z całego świata często wieszają psy na Wielkiej Brytanii, zresztą Brytyjczycy chyba najbardziej. Bo restrykcje tam wprowadzane odebrały ludziom chodzącym na mecze sporo radości, oferując w zamian całkiem niewiele. Ale co do jednego jestem pewien. Choć policja ma w tym kraju bardzo duże możliwości uprzykrzania życia kibicom (nie mylić z chuliganami, uprzykrzania im życia mało kto żałuje), taka wypowiedź nie przeszłaby bez nagany lub wydalenia ze służby dla autora:

- „To świetny stadion na mecze międzynarodowe, bo gromadzą zupełnie inną publiczność niż spotkania ligowych drużyn. […] Oczywiście trzeba go przetestować przed Euro 2012, ale dlaczego w warunkach ekstremalnych?” – tak pytał jeden z warszawskich policjantów, niestety niewymieniony z nazwiska przez „Gazetę Wyborczą”.

Ponieważ najwyraźniej nie umie sam odpowiedzieć na to pytanie, podpowiem: Bo taką sobie wybraliście pracę. Bo mieszkacie w Polsce, gdzie na polskich stadionach grają polskie kluby. Jeśli ktokolwiek myślał, że na nowych arenach będą się odbywały tylko mecze bez udziału polskich drużyn, to nie grzeszy rozsądkiem, choć wyobraźnią być może.

Dziś policja ma po swojej stronie nowoczesny stadion z profesjonalnym monitoringiem, projektowany pod kątem najwyższych standardów bezpieczeństwa. Sprawdzony pod kątem ewakuacji (nie ma mowy o powtórce z niedawnej katastrofy w Port Said czy którejkolwiek innej). Mało tego, otoczony kontrowersyjnym dwukilometrowym płotem z każdej strony, który miał zapewnić pełną kontrolę wchodzących. Decydując się na pójście na ten mecz, muszę podać swoje dane, numer PESEL, poddać się przeszukaniu, udostępnić swój wizerunek monitoringowi. Wiedzą o mnie już tyle, że ustalenie, gdzie mieszkam, jak się ubieram i ilu mam znajomych na facebooku, zajmie im kwadrans. Tak samo jest z pozostałymi wchodzącymi, na których kamery patrzą od przejścia bramy.

I co? I wciąż policja nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa, bo chciałaby jeszcze wysokich ogrodzeń na stadionie, buforów na 15 tys. miejsc, niewpuszczania na sektory neutralne ludzi z kartami kibica któregokolwiek klubu. A w ogóle to najlepiej, żeby kibice Wisły nie przyjeżdżali. Skoro muszą, to niech się zmieszczą w pociągach. To co, że nie ma takiej fizycznej możliwości? Przecież to bydło, można upchnąć. Szkoda, że policji nie pokazano kolejek przed stadionem Wisły w trakcie rezerwacji biletów. Ludzi w garniturach, studentów, kobiet, dzieci, całego przekroju młodzieży. Normalnych ludzi, normalnych kibiców. Bo to oni będą stanowić większość przyjezdnych i o ich bezpieczeństwo policja ma dbać. A nie nakazać im pozostanie w domu, żeby się nie zmuszać do niepotrzebnej pracy.

Zastanawiam się, od kiedy policja wie o tym meczu. Bo my pisaliśmy o jego organizacji od września. Minęły ponad 4 miesiące, a dziś policjanci wpadają w panikę, bo dowiadują się, że niektórzy kibice Wisły przyjadą autobusami. A czego się spodziewali? Pieszych pielgrzymek w środku lutego? Albo że nie ma na trybunach przygotowanych zasieków. Pewnie, że nie ma i nie będzie – taki był plan od 2008 roku. Więc próbują mówić, że ten stadion jest dobry dla zagranicznych turystów, a nie dla polskich kibiców ligowych. Nie chciałbym mazowieckiej policji straszyć, ale podczas Euro przyjadą do Warszawy Rosjanie i Grecy. Jeśli spodziewacie się, że z Rosji przylecą prywatnymi odrzutowcami sami oligarchowie w drogich futrach, a z Grecji zespoły ludowe grzecznie tańczące „zorbę”, to może Was czekać bolesne zderzenie z rzeczywistością.

Skoro od 4 miesięcy policjanci nie umieli wypracować żadnej strategii, która umożliwiłaby im przyjęcie 4-5 tys. przyjezdnych na kilka godzin (o taką część wiślaków chodzi w zakazie), to trzeba się bać. Zwłaszcza, że dziś mamy tydzień do meczu i dopiero teraz sobie o tym przypomnieli. Dziś mamy też 4 miesiące do Euro 2012. Szkoda by było, gdyby tydzień przed otwarciem imprezy, zresztą też na Narodowym, przypomnieli sobie o swoich obowiązkach.

Ps. Autor tekstu idealnie podsumował (nie)kompetencje służb odpowiedzialnych za zabezpieczenie   Superpucharu Polski.

Źródło:
stadiony.net / własne

 

pge2

Niebieskie światło dla Gdańska

0

Stadion jest śliczny, a prawie wszystkie gdańskie inwestycje na Euro są już gotowe. Został już tylko sam finisz – oceniła stan przygotowań Gdańska do Euro 2012 minister sportu i turystyki Joanna Mucha.

W drodze na PGE Arenę odwiedziła jeszcze Plac Zebrań Ludowych, na którym powstanie Strefa Kibica oraz stadion przy ul. Traugutta, gdzie podczas Euro trenować będzie reprezentacja Niemiec. Samą areną Euro 2012 w Gdańsku minister była zachwycona. – Stadion jest śliczny – przyznała Mucha, która poprowadzona została w najróżniejsze zakamarki PGE Areny: od pubu T29, poprzez znajdujące się w podziemiach sale zatrzymań kibiców, po centrum bezpieczeństwa. – Zabezpieczenia są tu na najwyższym światowym poziomie – stwierdziła pani minister.

Do grupy zwiedzających stadion w pewnym momencie przyłączył się kibic, który do Gdańska przyjechał z Portugalii. – Jestem zachwycony, że zobaczyłem ten piękny stadion i to razem z VIP-ami. Przed każdymi mistrzostwami robię sobie wycieczkę po stadionach. Wiele już widziałem, ale ten należy do najpiękniejszych. Podobny jest do Allianz Areny w Monachium, ale dzięki temu, że przypomina bursztyn, robi jeszcze lepsze wrażenie – tłumaczył Portugalczyk, który żałował, że w fazie grupowej nie zagra tu jego drużyna (może wystąpić dopiero w ćwierćfinale, jeśli wygra swoją grupę).

Źródło:
Łukasz Pałucha / Gdańsk.pl

Go to Top